Error message

Deprecated function: The each() function is deprecated. This message will be suppressed on further calls in menu_set_active_trail() (line 2405 of /var/www/vhosts/popartrecords.co.uk/includes/menu.inc).

Wyprawa wędkarska – tylko dla prawdziwych mężczyzn

  • Posted on: 10 September 2019
  • By: addmean
Wędkowanie większości osób kojarzy się z nudną pseudorozrywką dla staruszków. Zazwyczaj widzimy starszego pana siedzącego sobie bez ruchu na stołeczku nad brzegiem rzeki, trzymającego w ręku wędkę i.. nic więcej. Nuda nie do pojęcia, nic się nie dzieje, no, może książkę można poczytać.
No, czasami może zadrży wędka, czasami może złapie się jakaś rybka i wtedy należy ją wyciągnąć z brudnawych odmętów. Co także nie jest zbyt ekscytujące. A wyprawy (http://www.legalnomads.pl/wyprawa-do-nepalu/) wędkarskie (Zew Przygody) to przygoda.



Tego typu mamy wyobrażenia i właściwie tak zwykle wygląda wędkarstwo , ale zdecydowanie do tego się nie ogranicza. Dla prawdziwego fana nie lada gratką są wyprawy (https://www.legalnomads.pl/wyprawa-do-peru-sladami-upadlej-cywilizacji/) wędkarskie. To zorganizowane, grupowe wyprawy, najczęściej na północ naszego kontynentu. Na takiej wyprawie zdecydowanie da się poczuć co to znaczy ekstremalne wędkarstwo. Musimy wiedzieć, że nie będzie to zwyczajna wycieczka na ryby. To raczej zorganizowana wyprawa na dużego zwierza. Łowiska w Szwecji na przykład pełne są ogromnych łososi, z którymi musimy powalczyć. Wypływamy łodzią kawał w morze, oczywiście z przewodnikiem, który dokładnie wie, w którym miejscu ryba bierze i co możemy złapać.

Na ryby z Zew Przygody przyjemnie jest pojechać większą grupą. Jeśli łowimy to na pewno mamy kolegów także pasjonujących się wędkarstwem, dobrze jest więc zaproponować im tego typu właśnie sposób spędzenia kilku dni. Wyprawy wędkarskie grupowe mogą być również fajnym pomysłem na przykład na długi urlop. Gdy chcemy odreagować rzeczywistość, spróbować innego życia, pobyć na morzu, powalczyć z żywiołem – to fantastyczna przygoda.

Naturalnie można spokojnie zaplanować sobie też inne rozrywki. Pomyślmy jednakże czy to rozrywka dla nas. Jeśli cierpimy na chorobę morską, nie lubimy wielkich przestrzeni i nie jest dla nas żadna rozrywką zmoknąć do gołej skóry i szarpać się dwie godziny z rybą ciągnąc ją do łodzi – lepiej nie wybierajmy się na taki wyjazd. To wspaniała zabawa ale także wielki wysiłek fizyczny, do którego musimy się przygotować. Gdy nasza kondycja pozostawia wiele do życzenia lepiej zostańmy na krzesełku na brzegu rzeki i nie wyprawiajmy się łodzią na morze. Rozpocznijmy od mniej wymagających eskapad.